Decyzja o elektrycznym samochodzie dostawczym powinna wynikać z realnych tras i finansów przedsiębiorstwa. Poniżej znajdziesz najważniejsze kwestie do sprawdzenia — bez założeń o cenie konkretnego auta.
Co oznacza TCO?
Total Cost of Ownership to całkowity koszt posiadania lub użytkowania auta w wybranym czasie. Dla firmy warto liczyć go przez 36, 48 lub 60 miesięcy oraz dla konkretnego przebiegu. W leasingu do zestawienia dojdą opłata wstępna, raty, wykup i opłaty umowne.
- Koszt pozyskania i finansowania samochodu.
- Energia albo paliwo, serwis, opony i ubezpieczenie.
- Ładowarka, instalacja i ewentualne koszty przestojów.
- Wartość pojazdu na końcu okresu lub rzeczywisty koszt wykupu.
Nie mieszaj danych brutto i netto
W zależności od rodzaju firmy, homologacji i sposobu użytkowania mogą wystąpić odmienne zasady podatkowe. W jednym zestawieniu przyjmij spójną metodę liczenia i potwierdź sposób rozliczenia z księgowym. Samo oznaczenie „dostawcze” nie przesądza automatycznie prawa do pełnego odliczenia VAT.
- Zaznacz, czy używasz kwot netto czy brutto.
- Osobno pokaż pieniężny wypływ i ewentualne korzyści podatkowe.
Scenariusze mają większą wartość niż jedna średnia
Przygotuj trzy warianty: tani prąd i normalna trasa, drogie DC, zima z wyższym zużyciem. Jeśli elektryk sprawdza się tylko w najbardziej optymistycznym scenariuszu, decyzja wymaga dodatkowego testu.
- Przelicz koszt na km oraz na jeden samochód miesięcznie.
- Dodaj wykorzystanie pojazdu, nie tylko kalendarzowe miesiące.
Nie podejmuj decyzji na podstawie pojedynczego parametru. Zbierz własne dane o trasie, porównaj warianty i zweryfikuj parametry konkretnego samochodu przed złożeniem zamówienia.
